List do Zboru w Filadelfii

          W ostatnią środę odbyliśmy kolejną podróż. Tym razem „zajechaliśmy” do Filadelfii. Pod koniec I wieku była tam wspólnota wierzących opisana jak ta, która miała „niewielką moc”, jednak wiernie zachowała Słowa Jezusa i nie zaparła się Jego imienia.

          Pan Jezus przedstawia się jako Święty i Prawdziwy, Rzeczywisty, Realny, Istniejący. Liczne pogańskie bóstwa czczone w tym mieście były widzialne, ale nieprawdziwe, nie istniejące, wymyślone. Zeus, Asklepios, Artemida i wiele innych to postacie wymyślone przez człowieka. Ich czczenie było w istocie oddawaniem czci szatanowi. Jezus jest niewidzialny, ale Prawdziwie istniejący. Posiada klucz Dawida na swoim ramieniu. Ma moc otwierania i zamykania. Nikt i nic nie jest w stanie Mu się sprzeciwić, zaprotestować. On posiada moc nad życiem i śmiercią, nad piekłem i niebem. On zbawia i osądza.

          Wierzący w tym mieście mimo sprzeciwu  rodaków  wiernie  trwali przy Słowie Bożym. Będąc nieliczną społecznością o nie dużych możliwościach odnieśli zwycięstwo, które sam Pan Jezus obiecał nagrodzić wieńcem chwały w niebie. W tym liście pojawia się zapowiedź sądu nad mieszkańcami całej ziemi. To przesłanie eschatologiczne przypomina nam wierzącym o tym, że pewnego dnia nadejdzie godzina próby, sądu nad tymi, którzy zlekceważyli Jezusa Zbawiciela. Odrzucenie Jezusa Chrystusa, zlekceważenie Jego Słowa, odwrócenie się od Jedynego Boga pociąga za sobą wieczne konsekwencje. Ten, który jest Prawdziwy i posiada klucz  suwerennej władzy osądzi tych ludzi na wieczne potępienie.

          Jest w tym liście wspaniała nadzieja i wielki powód do radości. Pan Jezus oznajmia, że tych, którzy zachowali Jego Słowo i nie zaparli się Jego imienia zachowa „od” tej godziny sądu. Sąd nad światem i jego bezbożnymi mieszkańcami nie dotknie wiernych wyznawców Jezusa. On mówi: Trzymaj co masz, aby nikt nie wziął korony twojej. To wiadomość i zachęta do nieustawania w wiernej służbie Bogu i  Jezusowi Chrystusowi. On pewnego dnia pozwolił by na Jego głowę wciśnięto koronę cierniową. Teraz obiecuje zwycięzcom koronę chwały, wieniec zwycięzcy.

          Drodzy! Nie ustawajmy w codziennym boju, nie upadajmy na duchu wobec przeciwności życia, poddawajmy swoje życie woli Boga, naśladujmy naszego Pana. Za to spotka nas nie tylko wieczne życie w niebie lecz także wieczna nagroda, wyróżnienie wobec wszystkich wiernych, wobec niezliczonych rzesz aniołów. Cóż to będzie za chwila gdy sam Pan osobiście wręczy te nagrody.

Chcesz przeżyć z nami ten czas? Poznać odpowiedzi na pytania które się pojawiają codziennie?
Zapraszamy w każdą środę na godz. 18:00 do Zboru przy ul. Pionierów 9.
Otwórz plik  Apokalipsa – List do Laodycei , wydrukuj i przygotuj się na najbliższą środę.
Zachęcamy do odsłuchania nagrania ze spotkania Listu do Filadelfii.